• nowa ustawa o kredytach 2017
    Nowa ustawa o kredytach hipotecznych – co się zmieni?

    Prawo i finanse

    28.08.2017 16:49

Nowa ustawa o kredytach – dobre zmiany dla kredytobiorców

Nowa ustawa o kredytach hipotecznych – od kilku miesięcy stanowiąca źródło niemałych kontrowersji – weszła w życie 22 lipca 2017 roku. Zmienia się sporo, zwłaszcza dla kredytobiorców. W opinii ustawodawcy nowe przepisy mają sprawić, że oferty banków staną się bardziej przejrzyste, a klient otrzyma więcej możliwości działania zarówno na etapie podpisywania umowy o kredyt hipoteczny, jak i podczas późniejszej spłaty. Co to oznacza w praktyce dla chcących kupić mieszkanie? Zwięzłą odpowiedź znaleźć można na poniższej infografice, zaś pod nią – szczegółowe omówienie tematu.

nowa ustawa o kredytach

Nowa ustawa o kredytach – bardziej rzetelna reklama

Zgodnie z nowymi zapisami reklamy kredytów hipotecznych będą musiały odtąd zawierać więcej informacji. W każdej z nich bank zobowiązany będzie zawrzeć najistotniejsze dane takie jak m.in. całkowita kwota kredytu, wysokość raty, okres spłaty i rzeczywista roczna stopa oprocentowania. Dla kredytów ze zmiennym oprocentowaniem pojawi się też obowiązkowo informacja o ryzyku zmiany stóp procentowych. Co więcej, dane te mają być przedstawione w oparciu o reprezentatywny przykład, czyli dla przeciętnej, typowej oferty danego banku, a nie – jak dotąd – dla najtańszego wariantu kredytu.

Łatwiejsze porównywanie ofert

Ustawa zawiera także wzór formularza informacyjnego, który każdy bank będzie musiał odtąd przedstawić klientowi w momencie ustalania warunków kredytu. Formularz zawierać będzie szczegółowe dane na temat oferty danego banku dla tego konkretnego kredytobiorcy. Dzięki temu klient, mając przed sobą zindywidualizowane formularze od kilku banków, będzie mógł łatwo porównać ze sobą oferty i wybrać najkorzystniejszy kredyt hipoteczny. W przypadku oferty cross-sell (sprzedaży łączonej) bank będzie zobowiązany przedstawić dwa formularze: jeden dla oferty kredytu bez wykupionych dodatkowych usług i drugi dla kredytu z dodatkami.

Jeśli klient zdecyduje się w ciągu 14 dni od otrzymania formularza podpisać umowę o kredyt, bank nie będzie mógł zmienić zawartych w formularzu warunków oferty. Klienta nie dotkną więc np. przeprowadzone w międzyczasie podwyżki marży.

Szybsze rozpatrywanie wniosków

Ustawa nałożyła też na banki obowiązek rozpatrzenia wniosku kredytowego w czasie nie dłuższym niż 21 dni od chwili jego złożenia. Skończy się zatem męczące wielomiesięczne oczekiwanie na decyzję. Co więcej, odmowa przyznania kredytu będzie odtąd wymagała uzasadnienia. Bank wskaże klientowi główną przyczynę odrzucenia wniosku, a jeśli były nią informacje zaczerpnięte z bazy danych BIK – bezpłatnie udostępni je klientowi.

Nowe przepisy stanowią także, że w przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku klient ma 14 dni na podjęcie decyzji. Okres ten rozpoczyna się po upływie 21 dni od złożenia wniosku, nawet jeśli został on rozpatrzony szybciej. Podczas tych dwóch tygodni klient ma prawo uzyskać od banku projekt swojej umowy. Bank z kolei nie może przez ten czas zmienić zaproponowanych warunków kredytu. Jeśli klient ostatecznie nie zdecyduje się podpisać umowy, bank zwróci mu wszelkie dotychczas poniesione opłaty i koszta wynikłe ze starania się o kredyt.

Bezproblemowe odstąpienie od umowy

Po podpisaniu umowy kredytowej klient przez 14 dni będzie mógł swobodnie od niej odstąpić bez podania przyczyny. Spłaci wówczas jedynie odsetki za okres od chwili wypłaty kredytu do jego zwrotu w związku z odstąpieniem od umowy. Bank nie będzie mógł w tej sytuacji żądać zwrotu poniesionych kosztów, za wyjątkiem tych poniesionych na rzecz urzędów i innych organów administracji publicznej.

Warto też wspomnieć, że jeżeli po podpisaniu umowy bank wykryje jakieś błędy w procedurze obliczania zdolności kredytowej, to nie będzie mógł na tej podstawie wypowiedzieć umowy ani zmienić jej warunków. Stanie się tak nawet wtedy, jeśli to klient przedstawił niekompletne dane.

Mniej kłopotów ze spłatą

Nowa ustawa o kredytach wprowadziła też zmiany w związku ze spłatą kredytu. Pierwsza z nich dotyczy spłaty przedterminowej, która do tej pory obciążona była w większości banków sporymi opłatami. Po wejściu w życie nowych przepisów bank będzie mógł żądać rekompensaty za wcześniejszą spłatę tylko w ciągu pierwszych 3 lat trwania umowy (dla kredytów ze zmiennym oprocentowaniem). Dodatkowo rekompensata ta nie może być wyższa niż 3% spłacanej kwoty.

Druga zmiana wiąże się z problemami przy spłacie kredytu. Jeżeli klient zacznie zalegać z ratami, bank wezwie go do uregulowania należności, jednak równocześnie da mu 2 tygodnie na złożenie wniosku o restrukturyzację. Kredytobiorca będzie mógł w tym wniosku zaproponować nowe warunki spłaty, np. niższą ratę czy dłuższy okres kredytowania. Jeśli bank taką propozycję odrzuci, klient będzie miał zgodnie z prawem jeszcze 6 miesięcy na sprzedaż mieszkania i spłatę kredytu za pomocą tak uzyskanych środków. Jeżeli tych pieniędzy nie wystarczy, bank będzie mógł żądać spłaty reszty zobowiązania. Będzie jednak musiał dostosować raty długu do możliwości finansowych klienta oraz pozwolić na wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej. Bank zachowa jednak prawo do żądania innego niż hipoteka zabezpieczenia.

Duże zmiany na lepsze

Omówione tu zmiany to tylko najważniejsze spośród wielu, jakie od 22 lipca wprowadziła nowa ustawa o kredytach hipotecznych. Jej krytycy słusznie wyrażają obawy, że wiele z nowych zapisów prawnych utrudni bankom obsługę kredytów – trudniejsze będzie i dotarcie do klientów z ofertą, i zawarcie umowy, i egzekwowanie spłaty zobowiązania. Dla klientów jednak zdecydowanie są to zmiany na lepsze.

 

Autor: Przemysław Zańko, serwis Homla.pl
Źródło: Dziennik Ustaw
KOMENTARZE
    Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj komentarz