Gdzie działki budowlane, tam wydatki – nikogo ten fakt nie dziwi. Problem pojawia się jednak, gdy wskutek pośpiechu czy chęci zaoszczędzenia paru złotych inwestor postanawia obejść formalności lub przepisy. Jednym z częstszych wykroczeń jest samowola budowlana. Na czym polega i czym grozi?

Działki budowlane a prawo – czym jest samowola?

Czym dokładnie jest samowola budowlana? Polskie prawo nie posiada dokładnej definicji tego terminu, ale przez samowolę należy rozumieć każdy budynek, który postawiony został bez dopełnienia odpowiednich formalności. W przypadku działek budowlanych oznacza to zazwyczaj uzyskanie pozwolenia na budowę, gdy wymaga tego prawo (a wymaga w większości przypadków) lub zgłoszenie rozpoczęcia budowy (niektóre budynki o powierzchni mniejszej niż 35 m kwadratowych, m.in. altana, budynek gospodarczy, garaż). Ale nie tylko. Za samowolę uznaje się również naruszenie pewnych procedur regulujących proces powstawania budynku, np. niewyznaczenie kierownika budowy. Samowolą będzie też naruszenie przepisów czy procedur podczas rozbudowy czy przebudowy.

Samowola na działce budowlanej – co za nią grozi?

Niedopełnienie obowiązków czy formalności podczas wznoszenia budynku na działce rekreacyjnej czy budowlanej wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Najczęściej wymierzaną karą jest nakaz rozbiórki budynku na koszt inwestora, co oznacza ogromne straty finansowe. W wyjątkowych przypadkach prawo dopuszcza możliwość rozpoczęcia procedury legalizacyjnej postawionej nielegalnie nieruchomości. Możliwość taka dotyczy jednak tylko niektórych działek budowlanych, a do tego wiąże się z licznymi formalnościami w urzędach oraz opłatą legalizacyjną.

Warto też pamiętać, że dokonującym na działkach budowlanych samowoli grożą też poważne kary prawne: grzywna liczona nieraz w tysiącach złotych, kara ograniczenia wolności od jednego miesiąca do roku oraz kara pozbawienia wolności do dwóch lat.

Samowola – komu to się opłaca?

Mogłoby się wydawać, że przy tak surowych karach samowola budowlana należeć będzie do rzadkości. Nic bardziej mylnego – to jedno z najczęściej popełnianych wykroczeń w Polsce. Wystarczy zajrzeć na portale ogłoszeń nieruchomości – często można tam znaleźć oferty sprzedaży domów czy domów do wynajęcia na ogródkach działkowych, które już na pierwszy rzut oka stanowią jawne naruszenie przepisów budowlanych.

Właściciele, którzy tak śmiało wystawiają tego typu oferty, mają jednak złudne poczucie bezpieczeństwa. Samowola budowlana nie przedawnia się – a to oznacza, że nawet jeśli budynek uchodził uwagi inspektorów przez całe lata, nakaz rozbiórki może na niego spaść w każdej chwili. Nie warto więc ryzykować.

Autor: Przemysław Zańko, serwis Homla.pl
KOMENTARZE
    Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj komentarz